Ala, zastanów się, co Ty robisz
może kogoś krzywdzisz
samą siebie?
takie masochistyczne zapędy...
Ale ja mam jeszcze czas na zmiany. W tym roku kończę aż tylko 16 lat. No, trzeba się ustatkować. Boże, o czym ja w ogóle piszę...
W każdym bądź razie, wynegocjowałam z rodzicami obóz językowy. Może Londyn. A w Londynie dużo przystojnych Brytyjczyków w garniturach, spieszących się do pracy z kawą w ręku. Zawsze chciałam zrobić komuś takie zdjęcie. No tak, ale nie podejdę do pierwszego lepszego faceta przy London Eye i nie powiem do niego Hello, can I take you a few pictures? Aż taka śmiała nie jestem. W takim razie muszę znaleźć sobie jakiegoś modela. Ala, o czym Ty w ogóle myślisz...
Miał być obiecany podcast, ale szczerze powiem, że mi się nie chciało. Może po południu/wieczorem coś nagram. I zmieniłam szablon. Tamtym waliło po oczach. Takie coś pseudo w techikolorze. Ten jest przejściowy. Znajdę coś normalnego i nadającego się do ludzi.
Szykuje nam się wycieczka. Stawiam na Kraków, jak co roku.
Miało być coś o uczuciach jeszcze. Coś, tam głęboko, odczuwa niezdecydowanie. Jest też coś a'la poirytowanie, choć bezpodstawne w sumie. I chęć czegoś. Jakiegoś uczucia chyba.
Miało być coś o uczuciach jeszcze. Coś, tam głęboko, odczuwa niezdecydowanie. Jest też coś a'la poirytowanie, choć bezpodstawne w sumie. I chęć czegoś. Jakiegoś uczucia chyba.
0 komentarze:
Prześlij komentarz