Poszłam na drzwi otwarte 2 LO. Niby wszystko pięknie, ładnie, zajebisty radiowęzeł, ludzie super, ale przecież i tak się nie dostanę. A jak wybiorę wszystkie profile, to mnie nie będą chcieli przepisać do menu czy do (uwaga, uwaga!) g-i. Tak, biorę pod uwagę klasę geograficzno-informatyczną. Nerd ze mnie. No, ale mają taki super radiowęzeł. Chyba ze względu na niego głównie tam pójdę.
A po LO pójdę sobie na jakiś uniwersytet. Będę studiować zarządzanie. Albo marketing. Kiedyś jeszcze myślałam o stosunkach międzynarodowych, ale to jednak... zbyt humanistyczne chyba. A już wcześniejsze pomysły takie jak na przykład filologia angielska... Zdecydowanie nie.
Do pierwszego egzaminu (humanistycznego) zostały 24 dni. 13 kwietnia (szczęście w nieszczęściu, że to środa, nie piątek) ścisły. Polegnę. 13 kwietnia zapiszę sobie w kalendarzu jako dnień zagłady. Za to po egzaminach... No, już się doczekać nie mogę :P
PS. Chłopaki z zespołu byli zajebiści, ale tej dziewczynie to chyba powinni podziękować...
Mówiłam już, że jara mnie perkusja, lecę na perkusistów i chcę się nauczyć grać na perkusji?
hyhyhyhyhyhy, ja też g-i. albo hd, chociaż to siedem godzin polskiego w tygodniu i trzy historie mnie przerażają :<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
OdpowiedzUsuń