sobota, 14 maja 2011

mecz i w ogóle

Przedwczoraj tata podarował mi dwa bilety na mecz siatkówki kadra Polski vs. wychowankowie SMS w Spale. I nikt nie mógł iść. Ale znalazła się Asia i poszła. I wzięła znajomego. I było fajnie.
Zdjęcia nie są rewelacyjne, bo nie miałam lampy, przez co są rozmazane. 

Rozgrzewka. Kadra.

Kurek. Zaciesz.

SMS Spała

Kurek miał fajne buty.

I miał dziwną rękę.

Na klaty!

Pełne skupienie w wykonaniu Bartosza.

Na klaty! vol. 2

Te biedne małe dziewczynki latały ze szmatami, kiedy tylko zawodnik machnął ręką... OK, ale ja też bym tak mogła ze szmatą podbiec, gdyby Kurek machnął na mnie ręką.

Jebudu.

Blok!

Takie fajne coś wystrzeliło nagle z podłogi. 

Nowakowski ♥

Te pindy czirliderki od razu do niego podbiegły, a jak ja chciałam zdjęcie, to "Muszę już iść, przepraszam"...

Spała. "-Idziemy do Tomaszowa na piechtę? -OK, a za ile będziemy? -Za jakieś dwie godziny. -To nie."

Eurowizja 2011. Żal. Azerbejdżan. Za rok w Baku? (tak, znam stolicę Azerbejdżanu, kolego) Chyba śmiech na sali. Ale nie mi decydować. Ja lubię Lenę. I tyle.

0 komentarze:

Prześlij komentarz