Płynę, płonę, gorąco, skwar, upał! No nie, tak jeszcze chyba nie było. Z trzydzieści stopni w cieniu. Ale to oczywiste, że w takim razie będzie padać w weekend. A tu komunia w sobotę pod Warszawą. I zakuuupy. Muszę ogarnąć, co jeszcze potrzebuję do Grecji, bo zostały tylko... dwa tygodnie i jeden dzień! Poniedziałek, wtorek, środa - biwak. Wszystko.
Dziękuję Pani od chemii, że wzięła sobie zwolnienie na dzisiaj i na jutro, że nie mamy w takim razie jutrzejszego sprawdzianu, że nie muszę jej przepraszać, wszystko.
Sprawdzian z historii ostro pocisnęłam, będą trzy piątki. Wszystko.
Kupiłam nową koszulkę z Kapitanem Ameryką z H&M za 16 zł. Wszystko.
Totalny chillout. Jedną nogą jestem już na wakacjach. Miłość.
0 komentarze:
Prześlij komentarz