Dopiero dzisiaj ogarnęłam fakt, że ten weekend będzie faktycznie długim weekendem, że nawet we wtorek będzie wolne. Biorąc pod uwagę, że w piątek jedziemy do Oświęcimia, jeszcze tylko dzień jutrzejszy i wreszcie porządnie się wyśpię. Dzisiaj już trochę podładowałam akumulatory, fakt, ale to tylko na dzisiejszy wieczór i dzisiejszą noc, bo czwartek będzie ciężkim dniem, oj ciężkim.
A do świąt, po odliczeniu wszystkich świąt i te pe, został mi dokładnie miesiąc i jeden tydzień chodzenia do szkoły. I już powoli robi się tak pięknie. O osiemnastej jest już ciemno. 30 października przesuwamy zegarki o godzinę wstecz, więc już o siedemnastej będzie mrok. Super, mi się podoba. Jeszcze tylko ktoś tam mógłby wcisnąć przycisk ON przy napisie śnieg.
Dziękuję, dobranoc. Idę się uczyć.
noc o siedemnastej ssie ostro
OdpowiedzUsuń