sobota, 15 października 2011

#117

Dobry wieczór. W sumie to powinnam "dobra noc", ale z racji, że przyjęło się to jako pożegnanie, głupio by brzmiało na powitanie. Niech będzie ten "wieczór". Mamy 3:04 na zegarze. Powinnam już dawno spać, bo niedziela zapowiada się na bardzo męczącą, więc mój organizm powinien przyswoić jakieś dziesięć godzin snu. Tymczasem dobrze będzie, jak położę się przed czwartą. Biorąc pod uwagę, że obudzą mnie koło dziesiątej czy jedenastej, łatwo można obliczyć, o ile mniej godzin snu będzie tej nocy. No, a w nocy z niedzieli na poniedziałek położę się też pewnie przed pierwszą czy drugą. A obiecałam sobie, że pierwsza klasa liceum będzie rokiem, w którym zacznę się wysypiać. Mhm, mądrze, Alu, mądrze myślisz. Wprowadź to jeszcze w czyny, a będzie fabulous.
EwaEwaEwa ze swoim facetem do mnie dzisiaj wpadła późnym wieczorem. Ekhm, mieliśmy oglądać Ludzką Stonogę, ale jakoś tak wyszło, że skończyło się na moim stwierdzeniu, że pocałunek dziewczyny w czoło przez drugą dziewczynę można uznać jako stosunek analny partnerów heteroseksualnych czy coś tam. Ewuniu, pomóż mi i przypomnij, jak to dokładnie brzmiało. Dodatkowo Ala wykazała się bujną wiedzą biologiczną i znajomością podziału zwierząt na królestwa. Tak, Konrad z Ewą musieli mi przypomnieć, że mój żółw jest gadem i nie rodzi się poprzez jako taki poród z brzucha mamy-żółwicy. Tutaj to mi nawet wymówka Nie jestem w klasie b-ch! nie pomoże. No cóż, ech...
Co na Laście? Foo Fighters i Red Hot Chili Peppers dzisiaj. Mega pozytywnie, jutro też chcę, żeby tak było.
I och, skurczyłam się. Ala jest niższa. Ala jest NIŻSZA. ALA JEST NIŻSZA. Wspaniałe 178 cm. Dziękuję. Dobranoc.

PS. Nie wiem, Maczku, czy w ogóle czytasz jeszcze czasem tego bloga, ale chciałam tylko przypomnieć, że to coś pod klawiaturą nadal się klei i to coś ciągle czeka, aż przyjdziesz i to wyczyścisz. Wiesz, ja chciałam, ale to coś się na mnie wydarło Ala, nie! To jest iście królewska robota, niech więc przyjdzie Piotr Król i to wyczyści!. No widzisz, miałam szczere chęci. I nie pytaj, czemu Ty akurat masz to robić. Jakoś tak, wiesz, jak to jest. Prawo dżungli.

0 komentarze:

Prześlij komentarz