czwartek, 14 kwietnia 2011

koniec

Ostatni egzamin za mną. Jestem cholernie szczęśliwa. Już mi nawet chyba nawet zły humor po wczoraj przeszedł. Bo wczoraj to była tragedia... A dzisiaj? Transkrypcja 15 minut, 5 minut na pozostałe zadania, sprawdzenie wszystkiego, zerknięcie na kartę odpowiedzi i do domu. Pocisnęłam na maks punktów. Ach, uwielbiam angielski.
Cytat z dzisiejszych rekolekcji? "- Jaki jest prezent, jakiego nie chcielibyście dostać? - Ciąża!" 


Poznaje się tylko to, co się oswaja.
Antoine de Saint-Exupéry — Mały Książę  

1 komentarz: