Zaczęłam chyba wierzyć w te wszystkie gadki, że szczęście no i takie tam dobre uczynki są jak bumerang, że wracają. Bo jak wyjaśnić inaczej fakt, że sprawiłam komuś radość, sama czując się szczęśliwsza od niego? I powiem Wam, że to jest zajebiście fajne uczucie. Polecam, nie musicie skonsultować niczego z lekarzem czy farmaceutą. Dawać i brać garściami.
Mało co i bym nie pisała tego posta teraz. Wypadłabym z okna podczas mycia okien. -10 od koordynacji ruchów. Do tego jakiś facet stał cały czas i się patrzył na to, co robię. Następnym razem chyba nie założę bluzki na ramiączka. Nie wiem, może po prostu lubi oglądać ludzi myjących okna. Taki fetysz może. Nie wiem, naprawdę...
Moja zdobycz. 6 zł, żal było nie wziąć. Kocham ją.
Taa, szlag, że od lustra. Jedno z nielicznych, które mi się podoba i jest w miarę aktualne.

tyyyy, ala, ten obiektyw to wygląda jak mikrofon! taki retrooo, wiesz <3
OdpowiedzUsuń