ciągle pada, nanana By Alicja Ziółkowska 07:45 1 comment Jaki piękny był ten dzień rano...A teraz idzie się wściec.Nie lubię burzy.Takich burzy: Share This: Facebook Twitter Google+ Stumble Digg Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze Facebook
Kurwa, ja w tę burzę jechałam z moją mamą samochodem po tatę z pracy i się srałam, żeby nie jebło w jakieś drzewo obok. :< Cool story, wiem.
OdpowiedzUsuń