Pokłuli mnie dzisiaj, lekkie zawroty głowy, mroczki przed oczami. W sumie norma.
Pięknie jest za oknem. Tak słonecznie, tak ciepło, tak wiosennie. A ja muszę siedzieć w domu, bo tak to już jest, jak ma się nauczycieli za rodziców. Bylebym się wyrwała dzisiaj wieczorem. Bo jak nie, to sobie tego nie daruję.
A jeśli chodzi o Monique, to pozostaje mi tylko chyba się roześmiać. Co za kobieta... Z pewnością nagram reportaż siedząc sama w domu, bez pozostałych ludzi z klasy. Punkt za błyskotliwość! Ręce opadają.
0 komentarze:
Prześlij komentarz