- już ochotę zepchnąć ze schodów Kozioł-Machel
- wrażenie, że na lekcjach matematyki nie będę się nudzić
- pewność, że będą to jedne z najlepszych lat mojej edukacji
- wciąż niekupione zeszyty, książki i wszystko inne, nie chce mi się
Więc no, zaczynam opierdalać się kolejny rok. Może być ciekawie zważając na fakt, że w tej szkole opierdalanie się nie jest mile widziane. Ale czuję, że z Gurakiem się dogadamy. On będzie myślał, że jesteśmy nikim, my, że jest niedopieszczonym matematykiem po pięćdziesiątce. Tak, będzie kolorowo.
Kogel-Mogel rocks!
OdpowiedzUsuń