piątek, 6 stycznia 2012

Po niemalże roku odpoczynku od Bon Jovi odświeżam dyskografię. Zdmuchuję kurz, który grubo już na niej osiadł. Dźwięki pieszczą moje uszy. Album "These Days" to mistrzostwo. Proszę, Czytelniku, jeśli możesz, odpal na YouTube utwór "Dry County", wsłuchaj się w słowa, przymknij oczy, zapomnij. Przy "(It's Hard) Letting You Go" się płacze. Przy "These Days" też, ale to już taki refleksyjny płacz. Gdzieś tam na końcu pojawia się uśmiech, gdy wybrzmiewają ostatnie nuty piosenki. Cholernie prawdziwe słowa, że aż boli. A jeszcze dodam, że "Lie To Me" to jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości, jakie kiedykolwiek nagrano. No i "Something To Believe In". Tego słucha się na full volume. Uderza w umysł, w człowieka. Zostawia ślad.
Zastanawiam się, ileż można. Ile czasu to może trwać. Co zyskam, ale co stracę. A jeśli nic nie zyskam, a wszystko stracę? Nie chcę. Nie chcę Cię stracić. Nie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz