Ciepło się robi, czas zapieprza, sezon serialu się kończy, czuję wakacje.
I'll carry you home
toniiight
we are youuung
Trochę sobie rzuciłam kłodę pod nogi, ale opłacało się. Mimo wszystko, opłacało się. Teraz już tylko z górki samo pójdzie. Oby. Oby, bo nie dam sobie spokoju i będę pluć sobie w brodę.
Poza tym, poważnie myślałam nad paroma kwestiami. Trochę zmian szykuję w moim życiu. Tak z okazji tej wiosny. Więcej szczegółów niebawem.
A poooza wszystkim, to proponuję wszystkim przybranie mojej nowej dewizy życiowej - dystans do wszystkiego i wszystkich. Życie jest wygodniejsze i piękniejsze, kiedy patrzy się na nie w ten sposób. Zaręczam. :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz