Pakowanie, pakowanie, ogarnianie. Nic mi się nie chce, a tym bardziej wstawać jutro o czwartej. Nie chce mi się wracać potem i w jeden dzień ogarniać cztery lekcje geografii. Umrę, jak wrócę. Ona mnie zniszczy. A ogrom niezaliczonych sprawdzianów dobije.
Nie wiem, czy tam będzie darmowy dostęp do Internetu, także si ju lejter.
0 komentarze:
Prześlij komentarz