wtorek, 13 maja 2014

5 bubli minionego miesiąca

   Cześć, dawno mnie nie było. Ta, matury. Przynajmniej tak mówią wszyscy dookoła. Ale jedźmy z tym koksem. Postanowiłam ulec modzie na wszechobecne "tagi", które chyba bardziej popularne są na YouTube, ale i posta można z tego zrobić. Jako że nie jestem normalna i się z tym nie kryję, moja interpretacja będzie pół żartem, pół... serio.

1. Po pierwsze - kebaby. NIE TYKAJCIE ICH PALCEM, mogą odbić się czkawką. Potwierdzone info.
2. Miejsce drugie - nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie. Albo inaczej. Nigdy nie wiesz, z kim jest ktoś po drugiej stronie. Tutaj mogę jednak dodać, że efektem ubocznym może być spazmatyczny śmiech.
3. Magiczna trójka - zdanie sobie sprawy, że Twoje nazwisko jest bardziej popularne, niż Ci się, cholercia, wydawało.
4. Tuż za podium uplasowało się... CKE! Nadal staram się być kulturalna i nie bluźnić. Doceńcie to.
5. Na ostatnim, ale jakże zaszczytnym miejscu... miała znaleźć się wzmianka o jakości filmiku, jako że pierwotnie był to pomysł na vloga, ale że wyszło, jak wyszło, to mogę tutaj dać - mojej koleżance wydawało się, że w tym roku dostanie się na medycynę. I MA RACJĘ! Wydawało się jej.


Natchnęło mnie do zrobienia tagu o tym, co mam w worku zwanym torbą, ale podkopałabym sobie tym wszystkie nadzieje na to, że ludzie biorą mnie za kobietę z klasą, inteligentną i uczoną... Zaraz. Kogo ja próbuję oszukać? No, to ten tag też pewnie niedługo tu zawita. A Wy się kochajcie, mnóżcie, uczcie, karmcie, myjcie, a ja idę poczytać coś o minerałach. O taaak, taaakie ciekawe.

2 komentarze: