piątek, 6 stycznia 2012

Po niemalże roku odpoczynku od Bon Jovi odświeżam dyskografię. Zdmuchuję kurz, który grubo już na niej osiadł. Dźwięki pieszczą moje uszy. Album "These Days" to mistrzostwo. Proszę, Czytelniku, jeśli możesz, odpal na YouTube utwór "Dry County", wsłuchaj się w słowa, przymknij oczy, zapomnij. Przy "(It's Hard) Letting You Go" się płacze. Przy "These Days" też, ale to już taki refleksyjny płacz. Gdzieś tam na końcu pojawia się uśmiech, gdy wybrzmiewają ostatnie nuty piosenki. Cholernie prawdziwe słowa, że aż boli. A jeszcze dodam, że "Lie To Me" to jedna z najpiękniejszych piosenek o miłości, jakie kiedykolwiek nagrano. No i "Something To Believe In". Tego słucha się na full volume. Uderza w umysł, w człowieka. Zostawia ślad.
Zastanawiam się, ileż można. Ile czasu to może trwać. Co zyskam, ale co stracę. A jeśli nic nie zyskam, a wszystko stracę? Nie chcę. Nie chcę Cię stracić. Nie.
Read More

wtorek, 3 stycznia 2012

Mały przegląd dzisiejszego dnia pod względem muzycznym:
Cause you changed the way you kiss me. 
To call for hands from above to lean on wouldn´t be good enough for me, no. 
Nevermind, I'll find someone like you. 
Love don't let me go.
Uszy mnie już bolą od basów, chyba przestanę. Nowe postanowienie dzielone razem z Raffcią zmusiło mnie to przeczesania wzdłuż i wszerz mojego dysku i  co się okazało? Znalazłam mnóstwo niepublikowanych wcześniej zdjęć (tak przynajmniej kojarzę). Odpaliłam fotoszopa i na pierwszy rzut idą te:



Wakacje. Ciepło, morski wiaterek, żadnych trosk, jeszcze wtedy było fajnie. Z małymi poprawkami może uda nam się powtórzyć taki wyjazd. :)

Gdyby nie padł mi laptop, a ładowarka nie była w innym pokoju pod nogami jakiegoś super przystojnego ucznia na korkach mojej mamy, wrzuciłabym jeszcze zdjęcia z Wielkanocy. Bo fajne znalazłam, ale bateria odmówiła posłuszeństwa i nie zdążyłam zgrać na pendriva. 

 

To chyba na tyle tym razem. Zabieram się. Za wszystko.

taj2YX on Make A Gif, Animated Gifs
Kocham Cię, Zosiu.
Read More

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Sylwestra nie skomentuję. Nie chce mi się i nie mam siły.
Nowy rok, nowe postanowienia. Serio, chcę się zmienić. I nie mam totalnie głowy dzisiaj do pisania, dlatego obawiam się, że dzisiejszy wpis osiągnie maksymalnie sześć czy siedem zdań. Co będzie Ala robić? Chodzić regularnie do szkoły i zacznie się regularnie uczyć.

Read More

czwartek, 29 grudnia 2011

piątek, 23 grudnia 2011

Jest już ta wielce wyczekiwana i upragniona, niestety chyba tylko przez nielicznych, Wigilia. Mimo wszystko chcę Wam, moi drodzy, życzyć wszystkiego najlepszego. Wszystkim szkolniakom tego, żeby zdali rok. Wszystkim pozostałym zdrowia, szczęścia, pomyślności i jeszcze raz pieniędzy. :) Oby ten rok, który niebawem się zacznie, był jeszcze lepszy od tego, który właśnie mija. I pamiętajcie - umiejętnie otwierajcie prezenty, papier przyda się za rok!
Ja tymczasem idę pakować moje prezenty. 


Read More

czwartek, 22 grudnia 2011

Dobry wieczór. Tak chyba powinnam zacząć.
Jejku, ale to wszystko zleciało. A tyle się pozmieniało, tyle się wydarzyło. Część przeszłości pozostawiam za sobą. Dziś spęd w szkole. Pomimo wszystko, mimo całej tej obecnej "otoczki świętości", podobało mi się. Może jedynie Moni ze mną w jednej klasie przy stole z mandarynkami mi nie pasowała do całokształtu. Kocham tych ludzi. Szkoda, że jedyne twarzowe zdjęcie z Michałkiem jest takie:


Uwielbiam go. Człowiek potrafi rozśmieszyć do łez. Dosłownie. :)

I ktoś mi złożył bardzo miłe, baaardzo miłe życzenia. To Ten od opłatka z deltą. Dziękuję Ci. Jesteś wspaniały. Naprawdę. :) :*


PS Coś dobrego się płodzi! Czymam kciuki za siebie!
Read More

wtorek, 13 grudnia 2011