Powoli odgruzowuję swoje konto na Bloggerze i wracam na stare tory. Ostatnio działo się tyle, że sama nie wiem, od czego miałabym zacząć, dlatego zacznę od kwestii, z którą zwlekałam od jakiegoś czasu i wreszcie jest okazja!
Pamiętam ten dzień do dzisiaj. Były to tegoroczne wakacje, moje nieco dłuższe, zbyt dużo wolnego czasu. Wymyśliłam sobie, że po raz pierwszy chcę mieć na paznokciach coś, na co jedyną właściwą reakcją będzie brak tchu i nieme "WOW!". Powpisywałam w Instagramie odpowiednie tagi, głównie przeglądałam zdjęcia warszawskiego salonu Nailed It, którym byłam zafascynowana od dawna i zapisałam na dysku kilka ich zdjęć, na których podstawie będę poszukiwać osoby, która byłaby w stanie mi coś takiego wyczarować. Myślałam, że będzie to niełatwe zadanie, bo Tomaszów jest dość małym miastem i nie znałam nikogo, kto miałby pewną rękę do nailartu. Wrzuciłam więc znalezione zdjęcia na Facebooka i posypały się komentarze. Wybrałam w końcu jedną z propozycji i napisałam do dziewczyny, której na imię było Karolina. Nie pamiętam dokładnie naszej pierwszej rozmowy, więc nie będzie to jej cytat, a raczej "zarys":
- Hej! Słyszałam, że malujesz cuda na paznokciach.
- No cześć! Tak, maluję.
- Bo znalazłam kilka zdjęć i jestem ciekawa, czy potrafiłabyś coś takiego *wysłane zdjęcia*.
- No te to akurat ja sama robiłam.
- Ale jak to?
- No to jest moja robota.
- Pracujesz w Nailed It?
- Tak :)
- BOŻE, znalazłam raj na ziemi.
- BOŻE, znalazłam raj na ziemi.
W ten oto właśnie sposób znalazłam perełkę pośród tomaszowskich szarości :) Tak się też stało, że niedługo po tym Karolina otworzyła swój salon, w którym full profeska wykonuje swoje cuda. Gdzie ją znajdziecie? Studio Lejdis (w którym tak swoją drogą można też zrobić na bóstwo swoje włosy) mieści się przy Piłsudskiego 41 (oczywiście w Tomaszowie), ale oprócz tego na Facebooku. Chcę nadmienić, że Karolina przewidziała stałe promocje dla uczennic i studentek, także nie bójcie się do niej napisać czy zadzwonić i zapytać o szczegóły :)
Żeby nie być gołosłowną, załączam kilka dowodów na jej niezaprzeczalnie ogromny talent :)
PS To nie jest żadna zamawiana reklama. Karolina o nic mnie nie prosiła. Ba! Sama wyszłam z propozycją zaraz po tym, jak pierwszy raz zrobiła mi paznokcie w sierpniu. Tak zdolna osoba zasługuje na kilka dobrych słów :) A jeśli ktoś się skusi, żeby skorzystać z jej usług, to tym lepiej dla tej osoby :)


O, mam pierwszy powód, żeby kiedykolwiek odwiedzić Tomaszów xDDDDDDDD
OdpowiedzUsuńZapraszam zapraszam :)
OdpowiedzUsuńoni malują na naturalnych paznokciach ?
OdpowiedzUsuńKarolina maluje i na naturalnych i na żelach :)
UsuńŁał jestem oczarowana!
OdpowiedzUsuńYep yep, godna polecenia, cudowna, jedyna, moja nowa ulubiona kosmetyczka ^_^
OdpowiedzUsuń