Zaraz, zaraz... Przecież przedwczoraj były Święta. Ach, tak. Zapomniałam, że czas zapieprza nieubłaganie i już ferie zimowe, na które i tak kazano nam czekać najdłużej, bo takie małopolskie już dawno zapomniało, że je w ogóle miało. No cóż, nam przystało kiwnąć głową w podziękowaniu, że są i modlić się, że Ślązacy jednak zostaną w domach i nie wyruszą na stoki, bo wtedy to już kaszanka do sześcianu.
I'm doin' fine.
Papież abdykował, kolejny gorący temat dla mediów. Pomijając fakt, że obecnie Kwejk składa się tylko z Grey, kotów i memów o Benedykcie XVI, to ma to pewną dobrą stronę - nastał dzień, w którym na Pudelku nie było cycków Siwiec. O losie, tyle czekaliśmy.
Białko, nadchodzę. Czekałam o rok za długo.

Były, były http://www.pudelek.pl/tag/Natalia+Siwiec/
OdpowiedzUsuń