piątek, 7 września 2012

Our time is running out!

Wakacje szybciej się skończyły, niż zaczęły, a rok szkolny przyszedł, jak z bicza strzelił. Po raz kolejny obiecuję sobie pilną naukę z dnia na dzień, imprezy tylko w weekendy, a Internet w ograniczonych ilościach. Jak znam życie, będzie jak zawsze, czyli wszystkie moje ambitne plany spalą się na panewce. Tylko ten czas biegnie tak nieubłaganie. Jeśli by spojrzeć na własne zdjęcie sprzed roku, to zobaczy się zupełnie inną osobę. A co dopiero rok czy dwa wstecz... Za rok zapewne będę jeszcze inna. Może ta refleksja o przemijaniu jest wynikiem zdarzeń z ostatnich dni, ale jest cholernie słuszna i wszystko, co w niej zawarte to prawda.

Miś Yogi, czyli najbogatsza skarbnica myśli na życie:

"Nic nie jest skończone, dopóki się nie skończy."

0 komentarze:

Prześlij komentarz