poniedziałek, 17 marca 2014

what a...

   Stop! Czuję się jak na jakiejś cholernej kolejce górskiej, która od kilku dni się nie chce zatrzymać. Zaczęło się od snu o maturze z polskiego, na którym jednym z pytań było "Od czego pochodzi zdrobnienie imienia Alicja?", przez serię dziwnych i niewytłumaczalnych zdarzeń po ten moment, w którym mam ochotę położyć się na boku i zasnąć w tych wszystkich książkach, papierach i długopisach. 

 Czwórka z przodu uświadomiła mi chyba, że to już nie są "jakieś tam żarty". Co więcej - mój pogląd na ukończenie tego etapu życia trochę się zmienił. Ok, przyznam publicznie. Będę ryczeć jak bóbr. Pomimo całej fali nienawiści, jaką zsyłam codziennie na tą instytucję i ludzi do niej uczęszczających... Miesiąc. To brzmi teraz całkiem przerażająco.


Aha, jeszcze jedno. Taka rada od dobrej cioci Ali. Uważajcie na to, co mówicie w towarzystwie. Ściany mają uszy i co gorsza - języki. I do tego mijają się z prawdą.

PS Dzień Kobiet utwierdził mnie, że obchodzenie takich głupich świąt jest naprawdę cudowne. Zaczęło się w szkole, skończyło poza nią. Swoją drogą, dzięki, chłopaki, za tą godzinę! Jesteście cudowni :)

PS2 We wtorek, tj. 25 marca, KRAKÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓW! SERDUSZKA!
Read More

czwartek, 6 marca 2014

hardy part | study hard

   Cześć i czołem. Jestem tu tylko na chwilę, niestety. Dlaczego? Każdy chyba wie. Każdy, kto jest w mojej sytuacji, poniekąd się boi. I nie mówcie, że tak nie jest, bo ja wiem, że tak jest. Siedzę nad książkami, próbując przezwyciężyć swoją niechęć do przemysłu. Literki mi się mieszają, wyrazy przestawiają między sobą wzajemnie, głowa pęka, a mózg krzyczy "LIBERUM VETO!"... 

Tylko trochę mi się zrobiło nostalgicznie teraz. Chociaż wiem, że gdybym miała okazję na to spojrzeć z boku, jako osoba trzecia, to chyba bym się tylko zaśmiała z własnej głupoty. Cóż, Bóg stworzył człowieka po to, by ten szukał sobie problemów tam, gdzie ich nie ma. A ja wypełniam swój "obowiązek" pieczołowicie całymi dniami. 
Zastanawiam się tylko, czy nadejdzie ten moment, w którym się zdziwię, zaskoczę. 

Ale już 22:00! Wracam do zasobów naturalnych ziemi. Zostawiam Was z moimi dwoma ukochanymi utworami. 

 


PS Tak, moje konto na Facebooku zostało dezaktywowane. Nie wiem, do kiedy tak będzie. Teraz jestem głównie pod telefonem, mejlem, na Instagramie i tutaj. 

PS 2 Śmiać mi się chce, kiedy słyszę te wszystkie plotki, ploteczki :D
Read More