wtorek, 17 grudnia 2013

powolutku, wciąż do przodu

   O losie! Powoli tracę rytm, wykoleja mi się to wszystko w rytmie I feel good Jamesa Browna. Taka trochę mieszanka psychodelii, paranoicznych obaw i przenikającego śmiechu. Wytrzeszczam oczy i nie wierzę. A co gorsza, czas przecieka mi przez palce, leje się ciurkiem. Wypadałoby się otrząsnąć i zacząć działać tak, jak należy. No, może wkrótce, może kiedyś! 

   Tak sobie myślę, kiedy ostatnio coś postowałam i doszłam do wniosku, że to będą jakieś dwa tygodnie od ostatniego razu. Zleciało, jakby to były dwa dni. Naprawdę. Codziennie mają miejsce jakieś wydarzenia, rozmowy, obrazy. Natłok impulsów z zewnątrz powoduje, że powoli nie ogarniam. Dlatego czekam od jakiegoś czasu z utęsknieniem na wolne. Pal licho, że Święta! Wolne, dni wolne, noce wolne, lenistwo. Chociaż Święta też kocham i też na nie czekam. Tylko serduszko mi się kraje, że za tydzień Gwiazdka, a za oknem widzę zieloną trawę. To przykre, kiedy słyszę pana Kreta, mówiącego ze szklanego pudełka: "w Święta możliwe opady deszczu lub deszczu ze śniegiem". Seriously, Jarek? Mówisz poważnie?

   Co więcej? Za 10 dni będę właśnie kończyć swój dzień w Paryżu. Nie mogę się doczekać! :) Fotorelacja na pewno się tutaj znajdzie, jak wrócę kilka dni po Sylwestrze. Fajny wyjazd, coś nowego, wyzwanie, na świeżo. I z super ludźmi (tak, Kasiorku, jesteś tą fajną! :D). 


Buziaki,
A.
Read More

poniedziałek, 2 grudnia 2013

late and later

   Dawno mnie tu nie było, bo dużo się działo. Długo też zbierałam się, żeby w końcu usiąść i zacząć pisać. Co do wyzwania... poczekam już do jutra, by skończyć wraz z Wigilią. Plany były inne, ale nie planowałam też kilku minionych dni, więc... Mam nadzieję, że wszystkim wiedzie się dobrze. Trzy tygodnie do Świąt, a ja wciąż nie ogarnęłam aplikacji. Wszystko przez znikomą ilość zdjęć z dzieciakami, bo te, które są... No nieważne, wolę zrobić nowe. Ale mam postanowienie! Mieć otwarty room jeszcze przed 24. grudnia :) Uda się? Zobaczymy. 

  Szykuje się mały room makeover. Tylko MUSZĘ POZBYĆ SIĘ BIURKA! Liczę na to, że znajdzie się ktoś, komu przyda się taki mebel od zaraz za śmieszne pieniążki. Ciocia? Kuzyn? Siostra? Tata? Mały sneak peek zakupów w Ikei:


Read More